Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kościół Św. Trójcy w Kobyłce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kościół Św. Trójcy w Kobyłce. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 grudnia 2023

Fasada południowa

Piękne zdjęcie fasady południowej kościoła Św. Trójcy w Kobyłce, zamieszczone w książce "Na Mazowszu" Kazimierza Saysse - Tobiczyka. Autorem zdjęcia jest. T. Cissowski. Na zdjęciu kościół nie ma jeszcze drugiej wieży, która została wybudowana na początku lat 70 - tych XX wieku. 
 

    fot. T. Cissowski. Źródło: "Na Mazowszu" K. Saysse - Tobiczyk, Nasza Księgarnia 1964 r., str. 231

niedziela, 19 listopada 2023

Starożytna parafia

"Świątynie Prawego Brzegu; kościół katolicki w dziejach prawobrzeżnej Warszawy" red. A. Sołtan, J. Wiśniewska, K. Zwierz; Warszawa 2009

 

środa, 24 listopada 2021

Wycieczka agronomów


Wakacje pod gruszą i na sportowo. Łącząc przyjemne z pożytecznym. Wakacje roku 1848. Ośmiu studentów rolnictwa z Instytutu Agronomicznego w Warszawie (protoplasty SGGW) wraz ze swoim profesorem Wojciechem Jastrzębowskim pieszo przemierzają Mazowsze, Podlasie i Lubelszczyznę. Profesor Jastrzębowski był przyrodnikiem i pedagogiem, który stosował nowoczesne metody nauczania, wśród nich badania terenowe i letnie wędrówki po wzorcowych gospodarstwach rolnych, celem zapoznania swoich studentów z praktycznymi aspektami uprawy roli czy hodowli. Wędrówka z lipca i sierpnia 1848 roku rozpoczęła się przeprawą przez Wisłę w okolicach Żerania, potem przez Białołękę, Marki grupa dociera do Kobyłki, aby następnie przez m.in. Tuł, Jadów i Sterdyń dojść na Lubelszczyznę do Szczebrzeszyna i Janowa. Wędrowcy nocują głównie w dworach w dużych majątkach ziemskich, które odwiedzają. Smutnym faktem, pokazującym ówczesne realia, jest to że w niektórych gospodarstwach np. w Sterdyni główną siłą roboczą są chłopi pańszczyźniani.

W Kobyłce studenci nie zapoznają się z metodami uprawy czy hodowli, ale zatrzymują się na obiad („skromny lecz zdrowy”) u Witalisa Pieniążka ówczesnego właściciela dóbr Kobyłka, a potem zwiedzają kościół w Kobyłce, który opisują jako piękny, lecz mocno podupadły, zniszczony i w smutnym stanie.   


     
Biblioteka Warszawska 1849 Tom I

poniedziałek, 22 czerwca 2020

Dodatek do fresków

Stary kościół w Kobyłce. Kaplica w południowej elewacji.

Na ścianach, pod freskami, przyciągają wzrok, choć na pewno nie są widoczne na pierwszy rzut oka.

Staranie wykaligrafowane czy raczej wyryte, ale też nabazgrane niewprawnie…

Napisy, inicjały, daty, prośby….?

 Po polsku, cyrylicą…? Raczej nie do odcyfrowania…

Zrobione przez niegdysiejszych „turystów”, pielgrzymów, autorów kolejnych renowacji …?

Wyglądają na „wiekowe”, pokryte patyną czasu.









niedziela, 23 lutego 2020

Pogrzeb Marszałka Piłsudskiego

Źródło: Polona


Marszałek Piłsudski zmarł 12 maja 1935 r. 18 maja został pochowany na Wawelu. Tego dnia w wielu miejscowościach w całej Polsce odbyły się uroczystości upamiętniające Marszałka. W Kobyłce 18 maja 1935 roku odprawiono w tej intencji nabożeństwo, a 19 maja 1935 roku odbyła się uroczysta akademia. 

środa, 26 grudnia 2018

Kobyłka lub konik w Kobyłce przed kościołem




Fotografia kościoła św Trójcy w Kobyłce od ul. Wygonowej. Wykonana najprawdopodobniej w drugiej połowie lat 70' lub 80' (na pewno po 1973 r., ponieważ wtedy ukończono odbudowę drugiej wieży).

wtorek, 7 sierpnia 2018

Wycieczka do Kobyłki sierpień 1939

Tygodnik Ilustrowany z 27 sierpnia 1939 roku polecał wycieczkę samochodową do Radzymina, Kobyłki i Wyszkowa. Do Radzymina i Wyszkowa można było dojechać wygodną autostradą (wyłożoną kostką), a do Kobyłki kiepską, boczną drogą jedynie dla odważnych kierowców. Dobrze, że chociaż pod względem zabytków (stary, piękny kościół) i historii (fabryka pasów kontuszowych) Kobyłka nie wypadała tak blado w porównaniu z Radzyminem i Wyszkowem 😊. 
Najciekawszy jest chyba jednak opis atmosfery i wyglądu tuż przedwojennego Wyszkowa (szkoda, że autor nie opisał też tak Kobyłki). 

Tygodnik Ilustrowany Nr 35 z 27 sierpnia 1939 r.


wtorek, 28 listopada 2017

Jeszcze o Athenogenesie



Tym razem o Athenogenesie z Łasku, ale jednocześnie cały czas z Kobyłki 😊.
W „Gabinecie medalów polskich” hr. Edwarda Raczyńskiego (pod nr 482) oraz „Katalogu medali religijnych … ze zbioru dr T. Rewolińskiego” (pod nr 597) można znaleźć medal z kościoła w Łasku; na jego awersie jest Matka Boża Łaska, a na rewersie „wizerunek jakiegoś świętego z napisem naokół: S. ATHENOGENES EP. P.M. KOBYŁKA”. Święty Athenogenes jest na medalu przedstawiony z palmą w ręku (symbolem jego męczeńskiej śmierci), zaś obok niego stoi jeleń (to, z kolei, nawiązanie do legendy, o której pisałam w poprzednim wpisie).
Św. Athenogenes z Kobyłki. 

Skąd Athenogenes z Kobyłki w Łasku?
Kobyłkę i Łask łączy biskup Marcin Załuski, który był infułatem łaskim. Ponadto, dobra w Łasku należały w tym czasie do rodziny Załuskich (krewnych Marcina Załuskiego). Po pożarze kolegiaty w Łasku w 1747 i 1749 roku Marcin Załuski zaangażował się w jej odbudowę. Jak przypuszcza Karol Guttmejer w książce „Guido Antonio Longhi. Działalność architektoniczna w Polsce" jest możliwe, że biskup Załuski do przygotowania projektu nowej fasady i wnętrza kolegiaty w Łasku zatrudnił  Guido Antonio Longhi'ego - architekta i twórcę kościoła z Kobyłki. Bardzo prawdopodobne więc, że biskup Marcin Załuski ufundował też ten medal i upamiętnił na nim swojego „ulubionego świętego z Kobyłki”. 

Źródła: