Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kobyłka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kobyłka. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 11 maja 2025
poniedziałek, 31 marca 2025
środa, 31 maja 2023
czwartek, 23 lipca 2020
środa, 24 czerwca 2020
poniedziałek, 30 września 2019
Związek Zawodowy Strycharzy w Kobyłce
![]() |
| "Robotnik" 21 maja 1937 r. |
Strycharze to rzemieślnicy wyrabiający cegły (dachówki). Zatrudnieni w cegielniach działających przed wojną w Kobyłce. Jak się okazuje zrzeszeni byli w związku zawodowym i w 1937 r. urządzili zbiórkę na pomoc strajkującym pracownikom huty w Wołominie.
Etykiety:
cegielnia,
cegielnia Dyonizy,
cegielnia Źródnik,
Kobyłka,
strycharz,
strycharze,
związek zawodowy strycharzy w Kobyłce
Lokalizacja:
Kobyłka, Polska
wtorek, 25 czerwca 2019
Były nagrobek byłego pułkownika
Pisałam o nim w listopadzie zeszłego roku. Dziś tamte zdjęcia są już historyczne. Nagrobek jest przewrócony i niewiele już z niego zostało.
wtorek, 28 maja 2019
Drewniane domy w Kobyłce - ciąg dalszy
Najciekawszy chyba pod względem architektonicznym drewniany dom w Kobyłce przy ul. Załuskiego. Wybudowany w latach 30 - tych XX wieku, wpisany do gminnej ewidencji zabytków.
niedziela, 31 marca 2019
Dramatyczne okoliczności śmierci księdza Marmo
środa, 30 stycznia 2019
środa, 26 grudnia 2018
Kobyłka lub konik w Kobyłce przed kościołem
Fotografia kościoła św Trójcy w Kobyłce od ul. Wygonowej. Wykonana najprawdopodobniej w drugiej połowie lat 70' lub 80' (na pewno po 1973 r., ponieważ wtedy ukończono odbudowę drugiej wieży).
środa, 14 listopada 2018
niedziela, 28 października 2018
Pasy, pończochy, pranie i mangiel.
Ogłoszenie o pasach kontuszowych i pończochach z fabryki w Kobyłce
ukazało się w gazecie „Annonces et avis divers” Nr 23 z 5 stycznia 1782 roku. Była to gazeta ogłoszeniowa, która ukazywała
się w Warszawie w latach 1781-1784.
niedziela, 30 września 2018
wtorek, 14 sierpnia 2018
wtorek, 7 sierpnia 2018
Wycieczka do Kobyłki sierpień 1939
Tygodnik Ilustrowany z 27 sierpnia 1939 roku polecał wycieczkę samochodową do Radzymina, Kobyłki i Wyszkowa. Do Radzymina i Wyszkowa można było dojechać wygodną autostradą (wyłożoną kostką), a do Kobyłki kiepską, boczną drogą jedynie dla odważnych kierowców. Dobrze, że chociaż pod względem zabytków (stary, piękny kościół) i historii (fabryka pasów kontuszowych) Kobyłka nie wypadała tak blado w porównaniu z Radzyminem i Wyszkowem 😊.
Najciekawszy jest chyba jednak opis atmosfery i wyglądu tuż przedwojennego Wyszkowa (szkoda, że autor nie opisał też tak Kobyłki).
Najciekawszy jest chyba jednak opis atmosfery i wyglądu tuż przedwojennego Wyszkowa (szkoda, że autor nie opisał też tak Kobyłki).
![]() |
| Tygodnik Ilustrowany Nr 35 z 27 sierpnia 1939 r. |
wtorek, 31 lipca 2018
Kobyłka - zmyłka
Piosenka "Nie mam jasności w temacie Marioli"; słowa i oryginalne wykonanie: Wojciech Młynarski.
"Młody człowiek w Sochaczewie, typ liryczny,
Rzekł mi kiedyś na przystanku autobusu:
Umysł, wie pan, mam w zasadzie empiryczny,
Ale w jednym nie mam z sobą konsensusu:
Znam Mariolę. Pytam: - Kochasz? Mówi: - Kocham,
Krótko mówi, choć ma słownik nie najmniejszy.
A gdy wracam od Marioli i na socha-
czewskie city patrzę, to na dzień dzisiejszy:
Nie mam jasności w temacie Marioli,
Nie mam jasności i dość mnie to boli.
Jak ona mówi: - Te, nie rób mnie wioski,
To daje dowód ironii czy troski?
Ona mi mówi: - Wyklepuj mnie z chaty
Bo zapodajesz zbyt smętne klimaty
A jak chcę odejść, to wyjść nie pozwoli.
No nie mam jasności w temacie Marioli!
Jak ona mówi: - Wiej ze mną do Tłuszcza!
To serio mówi, czy podpuszcza?
Jak mówi: - Porwij mnie choć do Kobyłki!
Poważnie mówi, czy dla zmyłki
Ja do niej: - Czemu do Tłuszcza, kochanie?
A ona do mnie: - Ach, żesz ty kasztanie,
Tępy modelu, drętwy aparacie!
No, nie mam jasności w Marioli temacie!
Na wieczornym niebie młody księżyc ziewał
I do dziewczyn puszczał oko od niechcenia,
A ja rzekłem: - Mój Werterze z Sochaczewa,
Ach, postaram się ukrócić twe cierpienia!
Gdy się wypowiada płeć tak zwana słaba,
To jest tylko - zapamiętaj, mój kolego -
To jest tylko zwykłe babskie szaba-daba,
A ty bierzesz to logicznie! I dlatego:
Nie masz jasności w temacie Marioli,
W temacie Dziuby, Marzeny, Haliny,
Możesz ich teksty roztrząsać do woli
I nic nie pojmiesz - w tym nie ma twej winy.
Lecz oprócz znaczeń jest słów smak i dotyk,
Zielone oczy i profil prześliczny,
I głos dziewczyny, ten głos jak narkotyk.
I teraz słuchaj, koleżko liryczny:
Jak ona mówi: - Wiej ze mną do Tłuszcza
To wiej, łap mocno i nie puszczaj!
Pojmij, że w ustach jej słówko "Kobyłka"
To otchłań zmysłów! A nie zmyłka!
Bowiem, ujmując tę rzecz jeszcze prościej,
A jest to temat sercu memu bliski.
Nie ma jasności w temacie miłości!
Nie ma jasności - ale są przebłyski!
(...)"
Wydawać
by się mogło, że chodzi jedynie o zgrabny rym - "Kobyłka - zmyłka", ale
okazuje się, że można tu wyinterpretować o wiele więcej. Na
przykład "zaklinaną baśniowo niecodzienność" prowincjonalnego miasteczka
lub pokazanie miasta jako przestrzeni emocji i uczuć. Takie
interpretacje można znaleźć w artykule Mikołaja Madurowicza
"Zmysłowo-obyczajowa urbanistyka u powojennych poetów piosenki (Jeremi
Przybora, Agnieszka Osiecka, Wojciech Młynarski)". Ciekawe :-).
środa, 27 czerwca 2018
poniedziałek, 30 kwietnia 2018
Dramat na cmentarzu
Cyniczny i bezwzględny typ spod ciemnej gwiazdy, wykorzystana
służąca przywiedziona na skraj rozpaczy, spotkanie na cmentarzu, zbrodnia w
afekcie, proces sądowy.
To mógłby być scenariusz przedwojennego melodramatu
filmowego, ale wszystko wydarzyło się naprawdę … w Kobyłce na cmentarzu, w dzień
Wszystkich Świętych w 1933 roku.
Dziennik ABC Nr 72 z 14 marca 1934 r.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



















