Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kobyłka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kobyłka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 września 2019

Związek Zawodowy Strycharzy w Kobyłce

"Robotnik" 21 maja 1937 r.

Strycharze to rzemieślnicy wyrabiający cegły (dachówki). Zatrudnieni w cegielniach działających przed wojną w Kobyłce. Jak się okazuje zrzeszeni byli w związku zawodowym i w 1937 r. urządzili zbiórkę na pomoc strajkującym pracownikom huty w Wołominie.

wtorek, 25 czerwca 2019

Były nagrobek byłego pułkownika

Pisałam o nim w listopadzie zeszłego roku. Dziś tamte zdjęcia są już historyczne. Nagrobek jest przewrócony i niewiele już z niego zostało.


wtorek, 28 maja 2019

Drewniane domy w Kobyłce - ciąg dalszy


Najciekawszy chyba pod względem architektonicznym drewniany dom w Kobyłce przy ul. Załuskiego. Wybudowany w latach 30 - tych XX wieku, wpisany do gminnej ewidencji zabytków.


 

niedziela, 31 marca 2019

Dramatyczne okoliczności śmierci księdza Marmo


Ksiądz Franciszek Marmo był wieloletnim (1888 - 1908) proboszczem w Kościele Św. Trójcy w
Kobyłce. Okoliczności jego śmierci były dość dramatyczne, o czym informowała szeroko ówczesna prasa.
Rozwój Dziennik polityczny, przemysłowy, ekonomiczny, społeczny i literacki z 1 kwietnia 1908 roku.


środa, 26 grudnia 2018

Kobyłka lub konik w Kobyłce przed kościołem




Fotografia kościoła św Trójcy w Kobyłce od ul. Wygonowej. Wykonana najprawdopodobniej w drugiej połowie lat 70' lub 80' (na pewno po 1973 r., ponieważ wtedy ukończono odbudowę drugiej wieży).

niedziela, 28 października 2018

Pasy, pończochy, pranie i mangiel.






Ogłoszenie o pasach kontuszowych i pończochach z fabryki w Kobyłce ukazało się w gazecie „Annonces et avis divers” Nr 23 z 5 stycznia 1782 roku.  Była to gazeta ogłoszeniowa, która ukazywała się w Warszawie w latach 1781-1784.

wtorek, 7 sierpnia 2018

Wycieczka do Kobyłki sierpień 1939

Tygodnik Ilustrowany z 27 sierpnia 1939 roku polecał wycieczkę samochodową do Radzymina, Kobyłki i Wyszkowa. Do Radzymina i Wyszkowa można było dojechać wygodną autostradą (wyłożoną kostką), a do Kobyłki kiepską, boczną drogą jedynie dla odważnych kierowców. Dobrze, że chociaż pod względem zabytków (stary, piękny kościół) i historii (fabryka pasów kontuszowych) Kobyłka nie wypadała tak blado w porównaniu z Radzyminem i Wyszkowem 😊. 
Najciekawszy jest chyba jednak opis atmosfery i wyglądu tuż przedwojennego Wyszkowa (szkoda, że autor nie opisał też tak Kobyłki). 

Tygodnik Ilustrowany Nr 35 z 27 sierpnia 1939 r.


wtorek, 31 lipca 2018

Kobyłka - zmyłka

Piosenka "Nie mam jasności w temacie Marioli"; słowa i oryginalne wykonanie: Wojciech Młynarski.


"Młody człowiek w Sochaczewie, typ liryczny,
Rzekł mi kiedyś na przystanku autobusu:
Umysł, wie pan, mam w zasadzie empiryczny,
Ale w jednym nie mam z sobą konsensusu:
Znam Mariolę. Pytam: - Kochasz? Mówi: - Kocham,
Krótko mówi, choć ma słownik nie najmniejszy.
A gdy wracam od Marioli i na socha-
czewskie city patrzę, to na dzień dzisiejszy:

Nie mam jasności w temacie Marioli,
Nie mam jasności i dość mnie to boli.
Jak ona mówi: - Te, nie rób mnie wioski,
To daje dowód ironii czy troski?
Ona mi mówi: - Wyklepuj mnie z chaty
Bo zapodajesz zbyt smętne klimaty
A jak chcę odejść, to wyjść nie pozwoli.
No nie mam jasności w temacie Marioli!

Jak ona mówi: - Wiej ze mną do Tłuszcza!
To serio mówi, czy podpuszcza?
Jak mówi: - Porwij mnie choć do Kobyłki!
Poważnie mówi, czy dla zmyłki
Ja do niej: - Czemu do Tłuszcza, kochanie?
A ona do mnie: - Ach, żesz ty kasztanie,
Tępy modelu, drętwy aparacie!
 No, nie mam jasności w Marioli temacie!

Na wieczornym niebie młody księżyc ziewał
I do dziewczyn puszczał oko od niechcenia,
A ja rzekłem: - Mój Werterze z Sochaczewa,
Ach, postaram się ukrócić twe cierpienia!
Gdy się wypowiada płeć tak zwana słaba,
To jest tylko - zapamiętaj, mój kolego -
To jest tylko zwykłe babskie szaba-daba,
A ty bierzesz to logicznie! I dlatego:

Nie masz jasności w temacie Marioli,
W temacie Dziuby, Marzeny, Haliny,
Możesz ich teksty roztrząsać do woli
I nic nie pojmiesz - w tym nie ma twej winy.
Lecz oprócz znaczeń jest słów smak i dotyk,
Zielone oczy i profil prześliczny,
I głos dziewczyny, ten głos jak narkotyk.
I teraz słuchaj, koleżko liryczny:

Jak ona mówi: - Wiej ze mną do Tłuszcza
To wiej, łap mocno i nie puszczaj!
Pojmij, że w ustach jej słówko "Kobyłka"
To otchłań zmysłów! A nie zmyłka!
Bowiem, ujmując tę rzecz jeszcze prościej,
A jest to temat sercu memu bliski.
Nie ma jasności w temacie miłości!
Nie ma jasności - ale są przebłyski!
(...)"

Wydawać by się mogło, że chodzi jedynie o zgrabny rym - "Kobyłka - zmyłka", ale okazuje się, że można tu wyinterpretować o wiele więcej. Na przykład "zaklinaną baśniowo niecodzienność" prowincjonalnego miasteczka lub pokazanie miasta jako przestrzeni emocji i uczuć. Takie interpretacje można znaleźć w artykule Mikołaja Madurowicza "Zmysłowo-obyczajowa urbanistyka u powojennych poetów piosenki (Jeremi Przybora, Agnieszka Osiecka, Wojciech Młynarski)". Ciekawe :-).    

Link: https://www.ceeol.com/search/article-detail?id=133865

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Dramat na cmentarzu


Cyniczny i bezwzględny typ spod ciemnej gwiazdy, wykorzystana służąca przywiedziona na skraj rozpaczy, spotkanie na cmentarzu, zbrodnia w afekcie, proces sądowy.

To mógłby być scenariusz przedwojennego melodramatu filmowego, ale wszystko wydarzyło się naprawdę … w Kobyłce na cmentarzu, w dzień Wszystkich Świętych w 1933 roku.

  
Dziennik ABC Nr 72 z 14 marca 1934 r.